Jak podkreślił już w stolicy Belgii szef polskiego rządu, szczyt UE-CELAC jest ważny pod względem politycznym i gospodarczym.
„Musimy pilnować interesów naszych rolników i sektora przetwórstwa żywności, więc będziemy stanowczo ten temat tutaj poruszać” – powiedział prezes rady ministrów.
Premier RP przypomniał, że „mamy wiele wspólnych interesów z Ameryką Łacińską w dziedzinie surowców mineralnych czy polskich inwestycji”, ponieważ choćby „ściągamy stamtąd surowce mineralne, które później służą naszemu przemysłowi”.
„Będziemy pilnować zasad w handlu międzynarodowym, bo nie może być tak, żeby polscy producenci żywności, rolnicy mieli odpowiadać wyższymi wymogami, standardami i normami za swoje produkty - w porównaniu do produktów pochodzących od producentów z Ameryki Łacińskiej czy innych kierunków świata. W tym kontekście umowa handlowa między UE a krajami Ameryki Łacińskiej wymaga jeszcze dużo pracy. Będziemy stawiali bardzo duży nacisk na to, żeby polscy rolnicy i polski sektor rolny byli w tej kwestii zwycięzcami a nie poszkodowanymi” – mówił Mateusz Morawiecki.
„Tematem obrad będą również sprawy polityczne. Rosja w Ameryce Łacińskiej przez wiele osób jest uważana za kraj pokojowy, który został napadnięty przez NATO. W Europie wszyscy mają jasność co do tego, jak jest naprawdę” – skonstatował premier Morawiecki.
