We wczorajszym programie “Kropka nad i” w TVN24 padły skandaliczne słowa, które nie mają nic wspólnego z rzetelną wiedzą historyczną. Jako premier, historyk, a przede wszystkim Polak czuję się zobowiązany, żeby odnieść się do tez sformułowanych na antenie” - napisał w mediach społecznościowych szef polskiego rządu.

Prezes rady ministrów przyznał, że „skandaliczne opinie” i „antypolska narracja w niektórych mediach to niestety wynik wieloletnich zaniedbań również państwa polskiego”.

Mateusz Morawiecki stwierdził, że „mogliśmy wczoraj usłyszeć na antenie TVN24” „zafałszowaną narrację pseudohistoryczną”.

„To, że Holocaust miał miejsce na terytorium Polski, było gorzkim paradoksem historii dla kraju, który przyjmował Żydów europejskich w czasach najgorszych średniowiecznych i nowożytnych pogromów. Trzeba głośno powiedzieć, że hekatomba narodu żydowskiego zaczęła się od zniszczenia państwa polskiego, a więc niejako enklawy bezpieczeństwa dla Żydów z całej Europy, którzy przez stulecia uciekali przed prześladowaniami” – przekonywał premier RP.

Szef polskiego rządu zauważył, że „dopiero po likwidacji Polski jako państwa Niemcy mogli rozpocząć swoje zbrodnie”, ponieważ „Polska i Polacy byli przeszkodą i barierą dla Holocaustu, a nie współwinnymi”.

„Trzeba głośno powiedzieć, że hekatomba narodu żydowskiego zaczęła się od zniszczenia państwa polskiego, a więc niejako enklawy bezpieczeństwa dla Żydów z całej Europy, którzy przez stulecia uciekali przed prześladowaniami” – podkreślił premier Morawiecki.

Prezes rady ministrów przypomniał, że „Polacy, których Niemcy złapali na pomocy Żydom, byli okrutnie mordowani”. Mimo wszystko, jak zauważył Mateusz Morawiecki, aż 1/4 spośród 28 tysięcy Sprawiedliwych wśród narodów świata, stanowią właśnie Polacy.

Wymienił też nazwiska niektórych z Polaków ratujących Żydów przed niemieckimi nazistami w czasie drugiej wojny światowej, choćby takich, jak Jan Mosdorf, Zofia Kossak-Szczucka, czy ks. Marceli Godlewski.

„To tylko pojedyncze przykłady wśród wielu, wielu innych. Nie sposób zidentyfikować i wymienić wszystkich. Ale musimy próbować i wykonywać tę trudną pracę - z szacunku wobec Ratowanych, Ratujących, Boga i historii. Bronić Pamięci Polaków i Żydów - naszych przodków i współobywateli. Naród, który nic nie wie o własnej przeszłości, nie jest dumny z osiągnięć przodków, pozwala szargać ich Pamięć - nie ma przyszłości” – skonkludował premier Mateusz Morawiecki.