„Na polskich i litewskich granicach zatrzymywany jest atak hybrydowy, z którym mamy do czynienia od 2 lat. Musimy mieć świadomość, że liczba prowokacji na granicy będzie rosła” – powiedział Mateusz Morawiecki i dodał, że „działania ze Wschodu mają wywołać chaos i niepewność”.

Szef polskiego rządu podkreślił, że Polska wybudowała na granicy z Białorusią ogrodzenie, ale „mimo to cały czas są próby nielegalnego przekroczenia granicy”.

„Nasi sojusznicy potwierdzają, że Grupa Wagnera jest bardzo groźna, a jej siły są przerzucane na wschodnią flankę NATO, aby ją zdestabilizować” – mówił prezes rady ministrów.

Zdaniem premiera Morawieckiego, Aleksandr Łukaszenka „liczy na zmianę władzy w Polsce, a w Donaldzie Tusku widzi rozmówcę”.