„Jestem wstrząśnięty brutalnym morderstwem 27-letniej Anastazji” – oznajmił za pośrednictwem mediów społecznościowych szef polskiego rządu.
Jak podkreślił prezes rady ministrów „sprawca musi ponieść bardzo surowe konsekwencje”.
"Zwrócimy się do Grecji o wydanie podejrzanego, aby stanął przed polskim sądem i otrzymał najwyższy możliwy wymiar kary" - zapowiedział Mateusz Morawiecki.
Pracująca w jednym z greckich hoteli, pochodząca z Wrocławia 27-letnia Polka została znaleziona martwa. Wiele wskazuje na to, że została uduszona a przed śmiercią również wykorzystana seksualnie.
Grecka policja podejrzewa, że sprawcą zbrodni może być 32-letni mężczyzna z Bangladeszu.
