Dlatego Weber powiedział, ze PO i EPL, której częścią jest PO, są zaporą ogniową przed PiS. Co to jest? Obcy Weber będzie nam tutaj narzucał swoja wolę poprzez Tuska? Strzeżcie się tych niebezpiecznych ludzi. To wielkie zagrożenie dla całej polityki społecznej, dla nielegalnej migracji i dalszej wyprzedaży narodowego majątku — mówił dalej premier.

Zrobię wszystko, i nasza cała drużyna - drużyna Prawa i Sprawiedliwości, która tutaj licznie się stawiła do Katowic też zrobi wszystko, aby nigdy na Śląsk nie wróciła bieda i bezrobocie, wyprzedaż polskiego majątku, wyprzedaż zakładów pracy, aby już nigdy nie powróciły te umowy po 5 złotych za godzinę, te głodowe emerytury, te wszystkie błędy i wypaczenia Platformy Obywatelskiej, liberałów, dzikiego kapitalizmu, prawa pięści – zapewnił Morawiecki.

Odniósł się także do niedawnej wypowiedzi Donalda Tuska dotyczącej referendum.

Co robi lider partii oszustów, pan Tusk? Otóż on powiedział niedawno, że uroczyście unieważnia już teraz to referendum. To tak jakby ktoś powiedział że wasz wybór, z góry jest unieważniony. Przecież to policzek w twarz, naplucie w twarz Polaków. Jak można twierdzić że unieważnia się wolę Polaków, głos Polaków? To skandal – podkreślił premier.

Tusk jest jak pyton, który tak przytula, przytula, przytula aż udusi. Uważajcie na niego. Uważajcie na tego pytona, uważajcie na niego, bo to wielki szkodnik polskiej polityki, największe niebezpieczeństwo dla polskich rodzin – stwierdził Mateusz Morawiecki w Katowicach.

Przypomniał też skandaliczną niegospodarność polskim budżetem w czasie rządów PO-PSL.

Oni się posunęli do sprzedaży kolejki na Gubałówkę, na Kasprowy Wierch. Tak im brakowało kasy w budżecie, że sprzedali polskie nagrania. Teraz żeby słuchać Anny German czy Krzysztofa Krawczyka, Alibabek i wielu innych utworów, kto z nas nich nie kocha, dzisiaj trzeba będzie zapłacić za nagrania komuś zza granicy. Oni wyprzedali polskie nagrania. Wyobrażacie to sobie? Co to za ludzie? – stwierdził szef polskiego rządu.

Ludzie, drodzy rodacy obudźcie się. Oni chcą znowu rozprzedawać Polskę, oni chcą znowu doprowadzić do wielkiej grabieży, oni chcą znowu doprowadzić do zapaści polskiego budżetu, bo wyprzedaż majątku narodowego była usprawiedliwiania właśnie tak, że te pieniądze wpływają do budżetu. I wpłynęło 58 miliardów z wyprzedanego majątku, ale drodzy rodacy, mieszkańcy Śląska, pytajcie się wszystkich gdzie są te pieniądze ze sprzedanego polskiego majątku? U „Nowaka” w kieszeni, dobrze pan powiedział – podkreślił premier Mateusz Morawiecki w Katowicach.