Mateusz Morawiecki wskazał na „plagi egipskie”, które w ostatnich latach dotknęły nasz kraj. Wymienił pandemię koronawirusa, kryzys migracyjny, wojnę na Ukrainie, kryzys energetyczny i kryzys makroekonomiczny. Wskazał też na przemiany w Europie, „odrodzenie NATO” i wzrost siły Chin.

- „Dziś w związku z tym musimy wymyślić się niejako na nowo. Musimy wymyślić nowe odpowiedzi na stare pytanie, ale także zadać nowe pytania związane z tą nową sytuacją; to nie tylko geopolityka, energetyka i makroekonomia wymagają nowych rozwiązań, ale także teorie gospodarcze, którym do tej pory wszyscy się kłaniali i uważali, że są one niezmienne”

- podkreślił.

Mówiąc o rozwoju polskiej gospodarki zauważył, że mimo kryzysów, w ciągu ostatnich 8 lat udało się nam osiągnąć rekordowy wzrost gospodarczy. Wskazał też na „najwyższy stan zatrudnienia” podkreślając, że naszym problemem nie jest już bezrobocie, a przeciwnie, przedsiębiorcy sygnalizują raczej niedobory pracowników.