Ostatnie wybory samorządowe odbyły się w Polsce jesienią 2018 roku. Wówczas też wydłużono kadencję organów samorządowych z 4 do 5 lat. Kolejne wybory powinny odbyć się więc w 2023 roku. Goszcząc wczoraj na antenie Radia Kraków szef klubu PiS Ryszard Terlecki stwierdził jednak, że trudno byłoby zorganizować wybory samorządowe w tym samym czasie, co wybory parlamentarne. W związku z tym Prawo i Sprawiedliwość rozważa możliwość ich przesunięcia.
- „Jesteśmy zdecydowani zaproponować ustawę, która przesunie termin wyborów samorządowych o pół roku”
- powiedział prof. Terlecki.
O sprawę na dzisiejszej konferencji prasowej był pytany premier Mateusz Morawiecki, który przyznał, że „od strony organizacyjnej, technicznej, a nawet prawnej powiedziano mu, że może być bardzo trudno zorganizować wybory samorządowej w jednym czasie z wyborami parlamentarnymi”.
- „Rzeczywiście jest taki plan, aby stabilna sytuacja jaką mamy dzisiaj w polskich samorządach była, można by rzec, jeszcze stabilniejsza, żeby o kilka miesięcy czy o pół roku albo nieco dłużej, ale na 2024 rok przesunąć wybory samorządowe”
- potwierdził.
