W czasie piątkowego posiedzenia holenderskiemu rządowi nie udało się osiągnąć porozumienia ws. polityki migracyjnej, co doprowadziło do rozpadu koalicji rządzącej.
- „Różnice są nie do pokonania. Złożę królowi rezygnację gabinetu”
- ogłosił premier Mark Rutte.
Dziś holenderski premier, który w różnych konfiguracjach rządzi od 2010 roku ogłosił, że nie będzie ponownie ubiegać się o stanowisko premiera i ustąpi z funkcji lidera swojej partii. Spotykając się później z dziennikarzami przyznał, że była to dla niego trudna decyzja. Wskazał jednak, że w jego ugrupowaniu jest wiele osób mogących go zastąpić.
- „Dobrze jest też przekazywać pałeczkę”
- powiedział
Rutte zapowiedział również, że po utworzeniu nowego gabinetu odejdzie z polityki.
