Zwracając się do Agnieszki Holland, zwolenników PO i osób popierających film, premier stwierdził, że Polacy to wspaniały i dumny naród, który zasłużył na najwyższy medal za swoją historię i postawę w ciągu ostatnich dwóch lat.
Filmy Agnieszki Holland – mówił premier – usiłuje pokazać Polaków jako rasistów, a Ukraińców przyjęliśmy tylko dlatego, że są nam podobni kulturowo. Dodał:
Nie, my przede wszystkim rozumiemy politykę, geopolitykę. Polacy rozumieją, jaka jest waga wojny na Ukrainie i dlatego zrobiliśmy to. Z potrzeby serca, ale także kalkulacji politycznych.
W ostrych słowach stwierdził, że poprzez ten film Holland, PO i Tusk „zasługują na najwyższe potępienie”. W ocenie premiera „Zielona granica” to:
„[…] na dobrą sprawę apogeum pedagogiki wstydu”.
Dodał też, że negatywne komentarze i słaba frekwencja w kinach pokazuje, że Polacy poznali się na fałszu i steku obelg. Mówił też o tym, że nie można dopuścić aby w Polsce miało miejsce to, co w Lampedusie.
