Przy placu Powstańców Warszawy ponownie zgromadziły się tłumy manifestujących w obronie mediów publicznych. Nie przeszkodził w tym także ulewny deszcz. Zebrani mówili o tym, że celem jest zaprotestowanie przeciwko łamaniu zasad praworządności przez rząd Donalda Tuska, a także nielegalnemu przejęciu mediów publicznych.
Pojawiło się też wielu polityków PiS – między innymi Anna Zalewska, Anna Krupka czy właśnie premier Mateusz Morawiecki. Podkreślał:
„Prawdziwa demokracja wymaga pluralizmu w mediach, tego nas chcą pozbawić. Próbowano to samo zrobić w latach 80., nie damy sobie zakneblować ust”.
Dziękował również obecnym za determinację i zapraszał na Marsz Wolnych Polaków, który rozpocznie się 11 stycznia o godzinie 16:00 pod Sejmem.
‼️ Razem z @MorawieckiM i @AnnaZalewskaMEP w obronie Telewizji Polskiej pod siedzibą TAI przy pl. Powstańców Warszawy 🤍❤️‼️#WolneMedia ✌🏻🇵🇱 pic.twitter.com/CeMR4Is00n
— Anna Krupka (@AnnaMKrupka) January 2, 2024
