Putin wziął udział w wystawie poświęconej Piotrowi Wielkiemu w dniu 350. urodzin rosyjskiego cara. Przyznał, że celem Rosji jest obecnie „odzyskanie” terytoriów. Wydarzenia mające miejsce na Ukrainie od lutego porównał do tych z czasów Piotra Wielkiego.
„Fakt, że musimy się bronić, walczyć o to, jest rzeczą oczywistą. Właśnie byliśmy na wystawie poświęconej 350. rocznicy Piotra Wielkiego. Prawie nic się nie zmieniło”
- stwierdził Putin.
Dodał, że wspomniany car w trakcie wojny północnej „niczego nie oddał. Odebrał to, co należało do nas”. Wskazał tu na Petersburg i tereny, których żaden kraj europejski nie uznawał za należące do Rosji. Dodał, że to samo dotyczy kierunku zachodniego i Narwy. Stwierdził:
„Dlaczego tam poszedł? Odebrał je z powrotem. I wzmocnił się. Tak właśnie zrobił”.
Dalej w trakcie spotkania z młodymi przedsiębiorcami stwierdził, że widocznie i na obecną Rosję spadł obowiązek „powrotu i wzmocnienia”. Po raz kolejny też zbrojną napaść na Ukrainę określił mianem „specjalnej operacji wojskowej”, której celem jest „denazyfikacja” oraz „demilitaryzacja”.
