O zabiegu poinformował lekarz Białego Domu Kevin O'Connor.

- Jak potwierdziła biopsja, znamię skórne, które usunięto mu przed kilkoma tygodniami, było rakiem podstawnokomórkowym. Jak podkreślił O'Connor, "cała tkanka rakowa została pomyślnie usunięta" – czytamy na portalu fakt.pl.

Podczas okresowych badań rocznych, jakie przechodził w lutym prezydent USA, „lekarzy zaniepokoiła zmiana skórna na jego klatce piersiowej”.

W piątek 3 marca lekarz Białego Domu Kevin O'Connor przekazał, że znamię usunięto i wysłano do przebadania. - Zgodnie z oczekiwaniami biopsja potwierdziła, że była to zmiana nowotworowa - rak podstawnokomórkowy – czytamy. Dodano też, że jest to powszechna forma raka skóry, a cała tkanka rakowa została pomyślnie usunięta.

U prezydenta USA – podano - miejsce biopsji "ładnie się zagoiło", Joe Biden pozostanie pod nadzorem dermatologicznym. - Dalsze leczenie nie jest konieczne - czytamy.