Hierarcha podkreślił, że nauczanie religii w szkole „służy integralnemu rozwojowi człowieka”. Przypomniał też o prawie chrześcijan do organizowania zajęć w szkołach, o którym mówi Konstytucja w art. 53.
- „Każdy polski obywatel jako chrześcijanin ma prawo, aby zgodnie z dotychczasowym porządkiem prawnym, lekcje religii były organizowane w szkole. Niestety, nieprzychylny klimat, jaki tworzą politycy wokół katechezy szkolnej, budzi wiele kontrowersji i obaw, a zwłaszcza u katechetów świeckich, którzy są w pełni wykwalifikowanymi i przygotowanymi do pracy nauczycielami”
- napisał.
Wobec tego duchowny zachęca do modlitwy o poszanowanie konstytucyjnych praw obywateli. Przypomniał przy tym o czasach, w których nie było miejsca dla religii w publicznych placówkach.
- „Zdajemy sobie sprawę, że w minionej historii, w Polsce Ludowej, usuwano katechezę ze szkół kilkukrotnie, czego sam doświadczyłem w 1961 roku. Uderzenie w podstawowe, konstytucyjne prawo obywatelskie do wolności sumienia i religii (art. 53.1. Konstytucji RP) byłoby więc i dziś czymś oburzającym, a zarazem powrotem do niechlubnych kart polskiej historii”
- stwierdził.
- „Z tym większą troską módlmy się w tych intencjach, aby rodzice oraz ich dzieci, które wciąż licznie uczęszczają na lekcje religii, mieli poczucie autentycznego bezpieczeństwa, dalekiego od niepokojów, które polskie społeczeństwo i Kościół przeżywali w minionych dekadach historii naszej Ojczyzny”
- zaapelował.
