Szymon Hołownia zapewnił na antenie Radia ZET, że jeśli jego ugrupowanie zbuduje rząd wspólnie z Platformą Obywatelską, to politycy Polski 2050 nie podporządkują się proaborcyjnemu programowi Donalda Tuska. Podkreślił, że jego posłowie będą głosować w zgodzie z własnym sumieniem.

- „Jeśli będziemy budowali koalicję, w której będzie PO, to Tusk będzie musiał wiedzieć, że ws. aborcji u nas każdy będzie głosował zgodnie z własnym sumieniem”

- oświadczył polityk.

Do sprawy odniosła się Anna Maria Żukowska z Lewicy.

- „Dalej tak przecie do jednej listy w Platformie?”

- zapytała parlamentarzystka.

Stwierdziła też, że Szymon Hołownia wprowadzi do parlamentu ludzi o nieznanych poglądach.

- „I potem będzie loteria: czy uda się zrealizować obietnice wyborcze czy nie. Chyba że specjalnie chcecie mieć alibi pt. Nie da się, bo Szymon

- napisała na Twitterze.

Są więc jeszcze jakieś szanse na wspólną listę opozycji? Szymon Hołownia zapewnia, że prowadzi rozmowy z Donaldem Tuskiem.