Sąd Rejonowy w Hajnówce uniewinnił wczoraj Włodzimierza Cimoszewicza od zarzutu potrącenia i umorzył postępowanie dot. opuszczenia miejsca wypadku z uwagi na przedawnienie. Chodzi o zdarzenie z maja 2019 roku, kiedy to były premier potrącił na przejściu dla pieszych 70-letnią kobietę, a ta wskutek zdarzenia doznała złamania kości podudzia i otarć twarzy oraz dłoni.
Decyzję sądu skomentował w mediach społecznościowych Krzysztof Stanowski.
- „Czy coś się w tym kraju nie przedawnia? Lis się przedawnił, Adamowicz się przedawniła, Cimoszewicz się przedawnił”
- napisał.
Na wpis dziennikarza wyjątkowo gwałtownie zareagował poseł KO Roman Giertych.
- „Posłuchaj nieuku skończony. W procesach o przestępstwa drogowe prawie zawsze wykroczenia się przedawniają. Sąd nie może ukarać za wykroczenie, skoro bada przestępstwo. Prokuratura nie może oskarżać o wykroczenie póki oskarża o przestępstwo. W przeciwnym razie samo sobie by zaprzeczała. Zamiast żałować, że niewinny człowiek był przez lata targany niesłusznie po sądach, to rozkręcasz Pan nagonkę. I jeszcze jedno. To że się coś przedawniło, nie oznacza, że Cimoszewicz był winny wykroczenia. Przedawnienie to negatywna przesłanka procesowa, która wyklucza badanie winy”
- napisał polityk.
- „Panie pośle, proszę mnie nie obrażać. Dziękuję”
- odpowiedział Stanowski.
Panie pośle, proszę mnie nie obrażać. Dziękuję.
— Krzysztof Stanowski (@K_Stanowski) June 21, 2024
Ostatecznie poseł Giertych zdecydował się przeprosić.
- „Być może przesadziłem. Przepraszam. Jednakże musi Pan pamiętać, że po to mamy sądy, aby skrupulatnie tego typu sprawy rozstrzygały. Bo pozory często mylą. Atakowanie rozstrzygnięć sądowych, gdy nie znamy materiału dowodowego jest przejawem agresji i podważa również nasze prawa. Bo wypadek może się zdarzyć każdemu”
- stwierdził.
Być może przesadziłem. Przepraszam. Jednakże musi Pan pamiętać, że po to mamy sądy, aby skrupulatnie tego typu sprawy rozstrzygały. Bo pozory często mylą. Atakowanie rozstrzygnięć sądowych, gdy nie znamy materiału dowodowego jest przejawem agresji i podważa również nasze prawa.…
— Roman Giertych (@GiertychRoman) June 22, 2024
