Polscy parlamentarzyści rozpoczną wizytę w Izraelu dziś wieczorem, a zakończy się ona w środę. O celu podróży Polskiej Agencji Prasowej opowiedział jeden z członków delegacji, poseł Lewicy Marek Rutka.
- „Będziemy chcieli doprowadzić do sytuacji, aby w Knesecie, po wielu, wielu latach, powstała grupa izraelsko-polska, czyli podobna do tej funkcjonującej w polskim parlamencie”
- zapowiada polityk.
Dodaje, że celem jest utworzenie w izraelskim parlamencie grupy przyjaciół Polski.
Rozmowy mają dotyczyć też wznowienia wycieczek izraelskiej młodzieży do Polski. Przypomnijmy, że strona izraelska zawiesiła tradycyjne wycieczki po tym, jak polskie władze nie zgodziły się na kontynuację nietypowego zwyczaju, w ramach którego wycieczki te były ochraniane przez uzbrojonych w broń palną funkcjonariuszy izraelskich służb Szin Bet (odpowiednik polskiego ABW).
- „Sądzę, że przy dobrej woli jednej i drugiej strony ten problem uda się wkrótce rozwiązać”
- ocenia poseł Rutka.
Podkreśla, że polskie służby są w stanie zapewnić bezpieczeństwo przybywającym do naszego kraju izraelskim uczniom.
W czasie wizyty polscy parlamentarzyści chcą też skorzystać z możliwości zapoznania się z doświadczeniem izraelskich służb w zakresie katastrof i działań zbrojnych. W kontekście trwającej na Ukrainie wojny, posłowie i senatorowie z Polski chcą zapoznać się z rozwiązaniami Izraela dot. udzielania pomocy medycznej na dużą skalę.
- „Dlatego odwiedzimy szpital w Hajfie, który jest największym szpitalem przeznaczonych do pomocy ofiarom zdarzeń masowych, zobaczymy także centrum koordynacji ratowniczej i będzie rozmawiali z ratownikami i medykami”
- zapowiada rozmówca PAP.
