Zapytany na antenie Programu 1 Polskiego Radia, czy należałoby zamiast stawiać zaporę na granicy z Białorusią wpuszczać migrantów Łukaszenki na terytorium Rzeczpospolitej, poseł PO przekonywał, że należy ich „wpuszczać”.
„Ja uważam, że każdego można sprawdzić, jeśli chodzi o możliwości państwa. Nie mówię, żeby tysiąc jednego dnia, ale po 100 osób, po 20 osób i jeśli nie uciekają przed wojną, tylko jest to emigracja zarobkowa - no to wtedy odstawiać ich z powrotem. Taniej by nas kosztowała odwózka tych ludzi do Nigerii, czy do innego państwa, z którego oni pochodzili, jak stawianie murów i angażowanie setki tysięcy ludzi do ochrony tej granicy” – usiłował tłumaczyć Jerzy Borowczak.
