„Nie spodziewałem się, że w taki sposób można zarządzać partią” – powiedział Sonik na antenie telewizji Polsat News o zachowaniu przewodniczącego PO Donalda Tuska, który straszył polityków tej formacji, że nikt, kto nie będzie wspierał postulatu poszerzenia procederu abortowania dzieci poczętych nie dostanie się na listy wyborcze.

„To nie jest sposób na załatwianie tak istotnej sprawy” – ocenił metody działania Tuska Bogusław Sonik.

Poseł PO stwierdził, że Platforma staje się partią „socjaldemokratyczno-liberalną ze wspomnieniem konserwatywnym”. Zauważył również, że „w PO nie ma takiej wolności sumienia, jak była wcześniej”.

„Zostaję w Platformie, ale nie będę się podporządkowywał takim decyzjom” – zadeklarował Sonik.