Poseł do Parlamentu Europejskiego w rozmowie z tygodnikiem "Sieci" zauważył, że marszami nie wygrywa się wyborów. Zaznaczał jednocześnie, że walka dotyczy przyszłości, suwerenności oraz rozwoju Polski.
„Albo będzie nadal rządził obóz Jarosława Kaczyńskiego i kierunek budowy zamożnej, silnej gospodarczo i militarnie, ambitnej i pewnej siebie Polski, albo wróci to co było przed 2015 r.”
- mówił Poręba.
Ta druga opcja – dodawał – to między innymi lekceważący stosunek do państwa i majątku narodowego czy nędza milionów. Powiedział również, że PiS zdaje sobie sprawę z tego, że opozycja nie cofnie się przed niczym.
