W grudniu ub. roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, po rozpatrzeniu skarg niemieckich ekologów i ministerstwa środowiska Brandenburgii, zdecydował o zatrzymaniu realizowanej przez Polskę inwestycji na Odrze. W odpowiedzi na tę decyzję Wody Polskie wspólnie z Generalnym Dyrektorem Ochrony Środowiska skierowały odwołanie. Naczelny Sąd Administracyjny jednak oddalił zażalenie. W myśl decyzji polskiego sądu, prace muszą natychmiast zostać wstrzymane, ponieważ „ekosystemowi grożą nieodwracalne szkody”.

Sprawę relacjonuje „Tageszeitung”, ogłaszając sukces ekologów.

- „Prace po polskiej stronie Odry powinny zostać bezzwłocznie wstrzymane”

- powiedział niemieckiemu dziennikowi Florian Schoene z Niemieckiego Związku Ochrony Przyrody.

Dziennikarze zastanawiają się, w jaki sposób zareaguje polski rząd, przywołując wypowiedź posła Jerzego Materny.

- „Obce państwo miesza się do naszych polskich akwenów wodnych, a sąd daje swoją zgodę, nie wysłuchując ekspertów”

- zauważył parlamentarzysta.

Przypomnijmy, że po decyzji Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego wiceminister infrastruktury Marek Gróbarczyk zapewniał, iż „inwestycje na Odrze będą trwały”.

- „Blokada inwestycji to pogorszenie warunków bezpieczeństwa w Polsce, a na to nie możemy sobie pozwolić”

- napisał w mediach społecznościowych.