Polak opowiedział też o skrajnej brutalności Rosjan.
- "W Sołedarze medycy znaleźli zwłoki chłopaka z ukraińskiej armii, któremu Rosjanie wycięli serce. Nie dość, że go zabili, to jeszcze zbezcześcili jego ciało, biorąc serce jako trofeum" – przekazał w rozmowie z TOK FM, dodając że osobiście rozmawiał z ukraińskimi jeńcami, którzy wrócili z rosyjskiej niewoli. - Z ich czterdziestoosobowej grupy ponad połowa została wykastrowana – czytamy.
Odnosząc się działań Kremla stwierdza, że życie ich żołnierzy jest dla nic nie warte, a wiele jednostek jest świadomie wysyłanych na front jako „mięso armatnie” – nie mają hełmów, jeden magazynek, a w nocach na na głowach nocy „czołówki”, żeby ściągnąć ataki Ukraińców, co Rosjanom służy do ustalania ich pozycji i przeprowadzania ataków.
- Dopiero jak to "mięso armatnie" zostanie wytłuczone, to wypuszcza się dobrze wyposażone oddziały. Z pola walki Rosjanie zabierają sprzęt, a zostawiają poległych – mówi Polak.
Cywilne samochody 4x4 po dostosowaniu pomagają nam ewakuować rannych z trudno dostępnego terenu. Tym połączeniem off-road i TACMED ratujemy życie na froncie. Sprawdzamy ich słabe i mocne strony, zbieramy wnioski pod możliwość ich systemowego wykorzystania. pic.twitter.com/R5HXatsNcI
— Damian Duda (@DamianDuda17) January 2, 2023
Wywozimy rannych żołnierzy z płonącego Sołedaru. Zaimprowizowany pojazd ewakuacji medycznej testujemy w trudnym terenie pod presją czasu. Mamy ograniczone pole działania przy poszkodowanym na rzecz mniejszych gabarytów samochodu terenowego oraz jego wysokiej mobilności. pic.twitter.com/lM04KGDgtp
— Damian Duda (@DamianDuda17) January 2, 2023
