Materiał został wczoraj wyemitowany na antenie TVP.Info. Opowiada on o polityce Donalda Tuska wobec Rosji w latach 2007-2014. Michał Rachoń po emisji pierwszego odcinka opublikował na Twitterze wspomniane tezy i dodał:

Z takim zestawem tematów szef MSZ pojechał przygotować spotkanie Donalda Tuska z Władimirem Putinem parę dni później”.

Wśród też znalazły się także te o „docenianiu roli Władimira Putina” czy wielu rzeczach łączących Polskę i Rosję. Rosja miała być też sojusznikiem Zachodu jeśli chodzi o zwalczanie „neotradycjonalistycznego radykalizmu i terroryzmu”.

Pierwszy odcinek serialu dotyczy zarówno putinowskiej Rosji, jak i pierwszych działań rządu Donalda Tuska, który postawił na zbliżenie z Moskwą. Materiał jest szeroko komentowany w sieci. Jan Kanthak napisał:

Żeby Unia mogła robić deale z Rosja potrzebna była co najmniej bierna postawa Polski. Tusk jako marionetka Angeli Merkel został za tę postawę sowicie wynagrodzony. Słowa Zakajewa to esencja w ocenie działalności rządów”.

Pojawiła się też krytyka ze strony przeciwników rządu PiS. Tomasz Lis stwierdził:

U nas ruskie onuce robią filmiki o patriotach zarzucając im prorosyjskość. Orwell plus Mrożek”.

Sławomir Nitras pisał z kolei o „nędznie szytej insynuacji”. Komentując te wpisy, Joachim Brudziński napisał:

Wyją, to znaczy,że świetna dziennikarska robota!👍 Gratulacje dla prof.⁦ Cenckiewicza i red.⁦ Michała Rachonia”.