To historyczne przyspieszenie w wydatkach na obronność wynika z konieczności modernizacji sił zbrojnych i wzmocnienia zdolności operacyjnych w obliczu trwającej wojny w Ukraina oraz rosnących zagrożeń geopolitycznych. W ostatnich latach Agencja Uzbrojenia zawierała rocznie około stu nowych kontraktów, z których wiele ma charakter wieloletni i obejmuje dostawy nowoczesnego sprzętu.

Wśród zakupionego uzbrojenia znajdują się m.in. czołgi K2 Black Panther z Korei Południowej, wyprodukowane zarówno w Korei, jak i w Polsce pod licencją K2PL, co wspiera krajowy przemysł obronny. Dostawy tych maszyn mają być kontynuowane w kolejnych latach, a ich integracja z Siłami Zbrojnymi RP – czytamy - zwiększy mobilność i siłę pancerną armii.

Nowoczesne systemy artyleryjskie, takie jak armatohaubice AHS Krab i systemy bazujące na podwoziu K9, również zostały objęte dużymi programami kontraktowymi. Zakupy obejmują także samoloty bojowe piątej generacji, w tym kolejne partie myśliwców F-35 Lightning II, które mają wzmocnić zdolności powietrzne Polski w ramach interoperacyjności z siłami NATO.

Według ekspertów wzrost zamówień uzbrojenia nie tylko zwiększa potencjał militarny kraju, lecz może też stymulować lokalną gospodarkę poprzez rozwój przemysłu obronnego. Przykładem jest budowa zdolności produkcyjnych amunicji i komponentów systemów wojskowych, co ma na celu ograniczenie zależności od importu i wzmocnienie krajowych łańcuchów dostaw.

Warto przypomnieć, że Polska konsekwentnie zwiększa wydatki na obronność – w 2025 r. szacowane wydatki całkowite na obronę sięgały nawet 4,7 proc. PKB, co plasuje kraj w czołówce państw NATO pod względem obciążenia budżetu na potrzeby wojskowe.

Jednocześnie trwają prace nad kolejnymi kontraktami, które mają rozszerzyć zakres modernizacji technicznej armii – od wyposażenia logistycznego i teleinformatycznego po kolejne partie zaawansowanych systemów obronnych.