Goszcząc na antenie Radia ZET polityk mówił o trwających w Parlamencie Europejskim pracach nad zniesieniem zasady jednomyślności w Unii Europejskiej. Dąży do tego przede wszystkim Berlin, który chce, aby decyzje dot. m.in. podatków i polityki zagranicznej były podejmowane większością kwalifikowaną.

- „W Polsce niewiele się o tym mówi. Suwerenna Polska powstała m.in. po to, żeby poinformować opinię publiczną, że te zmiany trwają i że te zmiany będą bardzo złe dla Polski. Wkrótce szefowie państw będą się musieli w tej sprawie opowiedzieć”

- powiedział Jaki.

Europoseł zaznaczył, że choć nic nie jest jeszcze przesądzone, to obok Olafa Scholza za zmianami opowiada się też Emmanuel Macron.

- „Widząc tempo z jakim ten proces postępuje, my musimy być przygotowani, dlatego, że jest to sprawa absolutnie fundamentalna, czy sami w przyszłości będziemy prowadzili własną politykę zagraniczną, czy będzie to za nas rozbiła Unia Europejska, patrz Francja i Niemcy”

- podkreślił.