Ciarka podkreślił jednocześnie, że zdarzenie to nie miało wpływu na poprawne funkcjonowanie sieci policyjnych. Jak dodał, eksperci policyjni nie stwierdzili żadnych >>przełamań<< zabezpieczeń sieci i systemów policyjnych - czytamy.

W godzinach 12.00 – 17.00 w czwartek miały miejsce awarie witryn niektórych wojewódzkich komend policji, w tym m.in.:

  • małopolskiej,

  • świętokrzyskiej,

  • kujawsko-pomorskiej,

  • pomorskiej,

  • śląskiej,

  • lubuskiej.

Skutecznym cyberatakiem chwaliły się prokremlowskie ośrodki, w tym grupa Killnet, która oficjalnie wypowiedziała wojnę Polsce w maju b.r..

Problemy występowały także w przypadku strony głównej Polskiej Policji oraz Komendy Stołecznej.

Jak wyjaśnia Ciarka, problemy związane z cyberatakiem udało się rozwiązać w dość krótkim czasie.

"Działania ochronne skutkować mogły czasowym brakiem dostępności poszczególnych serwisów policyjnych w rożnych sieciach dostawców usług internetowych” – wyjaśnia rzecznik.

Kremlowskie ośrodki propagandowe te chwilowe unieruchomienia witryn, przeprowadzone przez grupę Killnet ogłosiły jako "wielki sukces".

Ja ocenia ekspert Michał Marek, działania tego typu mogą się nasilać, ponieważ Rosjanie marzą o zmuszeniu Polski do uległości względem Kremla.

Warto przypomnieć, że „w połowie mają grupa Killnet publicznie wypowiedziała wojnę Polsce oraz 9 innym krajom. Mowa o USA, Niemczech, Wielkiej Brytanii, Włoszech, Łotwie, Rumunii, Litwie, Estonii i Ukrainie” – podaje portal CyberDefence24.