Szef Bundesratu składa w Polsce dwudniową wizytę. Dziś wziął udział w posiedzeniu Senatu oraz spotkał się z marszałkiem tej izby prof. Tomaszem Grodzkim. Po spotkaniu miała miejsce konferencja prasowa, w czasie której Ramelow mówił o błędach popełnionych przez Niemcy w relacjach z Rosją.

- „Polska wiele razy nas ostrzegała przed tym, co może się wydarzyć i od początku powiedziałem jasno, że i Nord Stream 1, i Nord Stream 2 były błędnymi drogami w naszej polityce energetycznej”

- wskazał niemiecki polityk.

Podkreślił, że dziś należy przyznać, iż „potrzebne by było czasem patrzeć z perspektywy Polski, Bułgarii, Mołdawii, bądź krajów bałtyckich na to, co się dzieje, a nie tylko z perspektywy Brukseli”.

Dodał, że na Europę należy patrzeć z perspektywy Trójkąta Weimarskiego.

- „Na tym polega nasze wspólne zadanie, a także musimy siebie nawzajem traktować jako partnerów”

- zaznaczył.

Ramelow odniósł się również do swojej rodzinnej historii przyznając, że jego ojciec „był żołnierzem w Polsce, ze swoimi kolegami sprowadził wielkie cierpienie na ten kraj”.

- „Dlatego jest to dla mnie cud, że spotykam się tu, w Polsce, z taką przyjaźnią. Także jesteśmy wspólnie przekonani, że już nasze dzieci patrzą na tę zjednoczoną Europę z całkiem innej perspektywy”

- powiedział.

W czasie rozmowy nie poruszono jednak kwestii reparacji wojennych. Marszałek Tomasz Grodzki stwierdził, że „jeśli rząd wypuścił tego dżina z butelki, to jest odpowiedzialny za dalszy przebieg sprawy”.