Docelowo polska armia ma liczyć 300 tys. żołnierzy. Wicepremier Mariusz Błaszczak poinformował, że obecnie w wojskach operacyjnych służy blisko 112 tys. żołnierzy, a kolejne 30 tys. w Wojskach Obrony Terytorialnej.
- „Jeśli chodzi o dobrowolną zasadniczą służbę wojskową, to w szyku mamy prawie 3800 żołnierzy. Do końca roku przeszkolimy jeszcze około 7 tys. osób. Co najmniej połowa z nich dołączy do armii zawodowej”
- powiedział.
Polityk ocenił, że wprowadzona ustawą o obronie ojczyzny dobrowolna służba wojskowa stanowi „nowe otwarcie dla rekrutacji do wojska”. Oceniając, że zainteresowanie taką służbą jest „ogromne” minister wskazał, iż „dopinguje dowódców, by zabiegali o kandydatów”.
- „Podkreślam, że pierwsze wyraźne efekty nowych zasad rekrutacji będą widoczne już na koniec roku. Według naszych symulacji do stycznia 2023 roku będziemy mieli ponad 120 tys. żołnierzy. Doliczając do tego żołnierzy dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej będziemy mieli skokowy wzrost”
- zdradził wicepremier Błaszczak.
