Obejmując władzę w Platformie Obywatelskiej Grzegorz Schetyna zapowiedział, że jego partia będzie opozycją „totalną”. „Będziemy totalnie przeszkadzać Jarosławowi Kaczyńskiemu” – podkreślał. Tak też się stało, a w ślady Platformy poszły kolejne ugrupowania opozycyjne. Nawet w najtrudniejszych dla państwa okolicznościach, takich jak pandemia koronawirusa, hybrydowa agresja na polsko-białoruskiej granicy czy spory z Komisją Europejską, politycy opozycji wolą sabotować działania rządu niż je wspierać. To jednak nie podoba się Polakom.
W zrealizowanym przez CBOS badaniu aż 46 proc. respondentów stwierdziło, że partie opozycyjne powinny wspierać rząd w sprawnym sprawowaniu władzy. Opozycja powinna krytykować rządzących zdaniem 42 proc. ankietowanych, a 12 proc. z nich nie ma zdania w tej sprawie.
Polaków zapytano też, czy określają się bardziej jako sympatycy rządu czy opozycji. 24 proc. respondentów zadeklarowało sympatyzowanie z rządem, a opozycję poparło 19 proc. badanych. Aż 54 proc. ankietowanych zapewniło, że nie sympatyzuje ani z rządem, ani z opozycją. Zdania nie miało z kolei 3 proc. respondentów.
Jeszcze bardzie politycy opozycji powinni jednak zmartwić się trzecim pytaniem Aż 59 proc. badanych źle oceniło obecną działalność opozycji. Pozytywnie o opozycji wypowiedziało się jedynie 21 proc. respondentów. 20 proc. ankietowanych nie ma wyrobionej opinii w tym zakresie.
- „Trzeba zauważyć, że negatywne oceny nie płyną wyłącznie ze strony jej przeciwników politycznych, ale także stosunkowo wielu sympatyków opozycji (około jednej trzeciej) ma krytyczne zdanie o jej działaniach czy też ich braku”
- zaznacza CBOS.
