Chodzi o sprawę zgwałconej niepełnosprawnej intelektualnie 14-letniej dziewczynki, której w jednym z podlaskich szpitali lekarze odmówili wykonania aborcji. Jak podały lokalne media, personel medyczny miał się powołać na klauzulę sumienia.
- Lewica domaga się wyjaśnień w tej sprawie od ministra zdrowia Adama Niedzielskiego. Posłanki tego ugrupowania zwracają uwagę, że ich zdaniem prawa Polek nie są należycie respektowane – czytamy na portalu salon24.pl.
Zabieg miła ostatecznie odbyć się w Warszawie, dzięki interwencji Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny, która poinformowała o sprawie.
Polskie prawo dopuszcza aborcję w dwóch przypadkach – gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety lub gdy ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego (gwałt, kazirodztwo).
– To są bardzo delikatne sprawy, które dotykają tej młodej osoby. To był gwałt, to była niestety ingerencja w jej zdrowie i życie, więc prawo mówi tu jednoznacznie – aborcja jest dopuszczalna – powiedział w rozmowie z Wirtualną Polską Kraska, dodając że prawnicy będą tę sprawę analizować.
