W piątek minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz podpisał parafowaną przez Cezarego Tomczyka z Platformy Obywatelskiej decyzję o uchyleniu decyzji powołującej podkomisję ds. ponownego zbadania wypadku lotniczego samolotu Tu-154. Dziś odbyło się posiedzenie komisji, po którym jej przewodniczący Antoni Macierewicz poinformował w rozmowie z TV Republika o przekazaniu raportu ze swoich prac do ETPCz, „w celu podjęcia działania sądowego przeciwko Federacji Rosyjskiej w związku ze zbrodnią smoleńską”.
- „Dążenie do skierowania tego wniosku sprawiło pewnie, że pan Donald Tusk postanowił bronić Władimira Putina”
- ocenił polityk, nawiązując do decyzji szefa MON.
Macierewicz wyjaśnił, że podkomisja „działa do sierpnia przyszłego roku zgodnie z prawem i możliwości zmiany tego nie ma, nie ma też możliwości zmiany obowiązywania raportu ani przywrócenia kłamliwego raportu Millera”.
- „To jest polecenie, jakie otrzymał z zewnątrz szef MON. W żadnym wypadku to nie może oddziaływać na naszą podkomisję i bez względu na to, gdzie będziemy obecni, na jakiej zasadzie będziemy mogli działać, to będziemy kontynuowali naszą pracę m.in. dlatego, że w ostatnich tygodniach zostały zgromadzone przez nas dodatkowe informacje na temat ilości i jakości materiałów wybuchowych na ponad 100 fragmentach samolotu”
- dodał.
