W Polsce kultura zbierania grzybów jest mocno zakorzeniona ale rodzi się nowa, kultura grillowania. W czasach, gdy byłam dzieckiem jeździliśmy na grzyby w weekendy, zbieraliśmy tylko podgrzybki, prawdziwki, koźlaki i kurki. I tak zostało mi do dzisiaj. A Ty, jakie gatunki grzybów lubisz? Nie mogłam się doczekać wyjazdu, budziłam się co 15 minut i pilnowałam czasu. Masa emocji zawsze grzybobraniu towarzyszyła! Dlatego makaron z podgrzybkami jest dla mnie daniem sentymentalnym i takim bardzo, bardzo lubianym!
SKŁADNIKI:
500 g podgrzybków
2 cebule
2 ząbki czosnku
300 ml śmietany zwierzęcej lub roślinnej
kilka szczypt estragonu
kilka szczypt tymianku
sól i czarny pieprz do smaku
kilka łyżek masła, oleju lub margaryny bezmlecznej ekologicznej, oczywiści może być również moje masło -> margaryna bezmleczna wegańska
makaron pszenny lub bezglutenowy
ser parmezan lub ser w typie parmezanu zwierzęcy lub wegański
PRZEPIS:
Podgrzybki czyszczę, kroję w plasterki. Cebule obieram i kroję w kostkę lub też w plasterki, zależnie od humoru.
Na patelni rozgrzewam tłuszcz, wrzucam cebule, lekko solę i delikatnie rumienię. Zdejmuję z patelni. Wrzucam podgrzybki i smażę na dużym gazie. Zależy mi aby się zrumieniły a nie puściły sok.
Po kilku minutach, gdy grzyby są gotowe, dodaje cebulę, przepuszczony przez praskę ząbek czosnku. Smażę przez 2-3 minuty. Dolewam śmietanę, próbuję. Doprawiam do smaku roztartymi w dłoniach przyprawami. Bardzo mocno podgrzewam i zostawiam pod przykryciem na kilka minut.
Makaron gotuję według instrukcji na opakowaniu. Przed odlaniem go na sicie nabieram 1 szklankę wody z gotowania.
Makaron odcedzam i wrzucam na patelnię z podgrzybkami i dolewam trochę wody. Mieszam energicznie podrzucając zawartość na patelni.
Makaron z podgrzybkami w śmietanowym sosie nakładam na talerze i opcjonalnie posypuję startym serem.
