W czasie dzisiejszej Rady Krajowej Platformy Obywatelskiej Donald Tusk postanowił „unieważnić referendum”, które zgodnie z wnioskiem rządu skierowanym do Sejmu ma odbyć się 15 października, razem z wyborami parlamentarnymi.
- „O jednej sprawie muszę powiedzieć głośno i wyraźnie. Uroczyście przed wami unieważniam to referendum. To referendum jest nieważne w najgłębszym i najszerszym tego słowa znaczeniu. Ono nie jest wiążące prawnie”
- stwierdził przewodniczący Platformy Obywatelskiej.
Do szokującego wystąpienia lidera „opozycji demokratycznej” odniósł się w wywiadzie dla portalu wPolityce.pl Paweł Kukiz.
- „To są skandaliczne słowa. Ta wypowiedź świadczy o tym, że Donald Tusk musi być przekonany, że już czuje się carem”
- podkreślił polityk.
Parlamentarzysta ocenił przy tym, że należy „dążyć do zmiany przepisów dot. referendów i nadania im prawdziwie obywatelskiego charakteru”.
- „W Polsce nie ma referendów obywatelskich. Są używane przez partie polityczne, ale nie jest to praktyka, którą rozpoczęło Prawo i Sprawiedliwość, tylko prezydent Komorowski. Dziś krytykuje i próbuje ośmieszać tegoroczne referendum. A w 2015 roku, gdy przed druga turą wyborów prezydenckich zobaczył mój wysoki wynik, natychmiast rozpisał referendum ws. moich postulatów, by pozyskać mój elektorat”
- przypomniał.
Podkreślił przy tym, że namawianie do zlekceważenia jesiennego referendum jest „propagowaniem antydemokratycznej i antyobywatelskiej postawy”.
