"Nadszedł moment, w którym muszę powiedzieć stop. Dlatego podjąłem decyzję o rezygnacji z funkcji prezesa Ruchu Narodowego i szefa sztabu Konfederacji" – napisał w piątek po południu na Facebooku.

Pierwszy o tym poinformował dziennikarz Krzysztof Łuksza. Jak przekazał, przyczyną hospitalizacji Winnickiego ma być prawdopodobnie zawał mięśnia sercowego.

Z kolei Interia podaje, że problemy zdrowotne polityka Konfederacji mają być na tyle poważne, że najprawdopodobniej zdecyduje się on na dłuższe wyłączenie z aktywności politycznej.

Szanowni Państwo, przez ostatnie kilkanaście lat treścią mojego życia, obok rodziny, była praca na rzecz odbudowy idei narodowej i prawicy narodowej w Polsce. Kosztowało to mnóstwo energii i poświęcenia dla sprawy, z których ani minuty nie żałuję ale też, niestety, szeroko rozumianego zdrowia. Więcej niż, jak się okazuje, byłem w stanie udźwignąć – pisze na Facebooku Robert Winnicki, dodając że kilku lat lekceważył różne sygnały ostrzegawcze świadczące o niedomaganiach swojego organizmu.

Starałem się też nie informować o tym nikogo więcej niż to było niezbędne. Nadszedł jednak moment, w którym muszę powiedzieć stop. Dlatego podjąłem decyzję o rezygnacji z funkcji prezesa Ruchu Narodowego i szefa sztabu Konfederacji – przekazał polityk.

Ze zrozumiałych względów nie będę się w najbliższym czasie publicznie udzielał, proszę w tym zakresie o zrozumienie i przepraszam za wszystkie sprawy czy projekty, których teraz nie dokończę. Dziękuję za ogrom wsparcia, profesjonalizm i towarzyszącą mi również w tych dniach życzliwość wszystkich współpracowników, działaczy, lokalnych liderów, członków zarządu i sztabu. Proszę Was o modlitwę w mojej intencji oraz o niestrudzone wysiłki na rzecz naszej wspólnej sprawy – kończy swój wpis Winnicki.