Atak na rosyjski samolot został przeprowadzony przez białoruskich partyzantów z wykorzystaniem dronów w niedzielę rano. Doszło tam do co najmniej dwóch potężnych eksplozji. Rosyjski uszkodzony samolot szpiegowski jest wart ok. 330 mln euro i był używany m.in. do rozpoznania ukraińskiej obrony powietrznej.
– To były drony. Uczestnikami operacji są Białorusini, uczestnicy planu „Pieramoha” (Zwycięstwo); teraz są bezpieczni poza granicami kraju – powiedział Azarau.
Do dywersji przyznała się inicjatywa opozycyjna BYPOL, zrzeszająca byłych pracowników białoruskich struktur siłowych.
Po ataku Łukaszenka zwołał w poniedziałek pilną naradę szefów najważniejszych struktur siłowych: ministerstwa obrony, KGB, straży granicznej i MSW.
- Zażądał od nich „najsurowszej dyscypliny” w zakresie wykrywania zagrożeń na granicach kraju i reagowania na te zagrożenia. Media niezależne poinformowały też o masowych aresztowaniach w związku z atakiem na lotnisko – podaje portal TVP Info.
Białoruski opozycjonista, były ambasador w Warszawie Paweł Łatuszka, w rozmowie z FAKTEM powiedział, że plan „Pieramoha” został stworzony jeszcze przed wojną i już wtedy zapisało się do niego 200 tys. osób. Jak dodał, stworzony na czasy pokojowe plan, rozpoczął działania dywersyjne po tym, jak Rosja zaatakowała Ukrainę.
– I wtedy do aktywnej części tego planu wpisało się ponad 5 tys. osób – wyjaśnił.
- Oni zaczęli zatrzymywać rosyjskie pociągi z żołnierzami i z bronią w regionach homelskim i brzeskim. Zaczęli podpalać systemy zarządzania koleją, co spowodowało duże utrudnienia w ruchu. I to w jakimś stopniu pomogło Ukraińcom w obronie Kijowa. Wielu z nich zostało zatrzymanych, a 11 jest już po wyrokach. Dostali wyroki 22 i 24 lata – mówi dalej Łatuszka.
Komentując atak dronami na lotnisko w Maczuliszczach podkreślił, że to działanie białoruskich opozycjonistów uświadomiło Łukasznce, że „obrona przeciwlotnicza na tym wojskowym lotnisku, która miała zadziałać, okazała się nieskuteczna”. A ponieważ taką samą obronę białoruski satrapa posiada w swoim pałacu, to zaczął realnie myśleć o możliwości zamachu na jego życie.
