Jak było naprawdę?
Okazuje się, że helikoptery te wykazują dość dużą awaryjność, co wiąże się z bardzo wygórowanymi kosztami ich eksploatacji (portal ekonomiczny „La Tribune” podał, że koszty napraw tych śmigłowców tylko we Francji wzrosły w ciągu czterech lat od roku 2013 blisko dwukrotnie), ale – co gorsze – stałym wykorzystaniem bojowym. Ponadto głośnym echem odbiła się w mediach sprawa przetargu na Caracale dla Kataru, gdzie wprost mówiło się i pisało o gigantycznych łapówkach?
- Faktycznie resort obrony kierowany przez ministra Macierewicza zerwał negocjacje offsetowe na zakup Caracali, choć wbrew twierdzeniom partii Tuska była to decyzja korzystna. Przede wszystkim maszyny te są niezwykle awaryjne, a ich naprawa jest nieopłacalna. W 2017 roku we Francji wybuchł skandal, gdy okazało się, że dobrze funkcjonuje tylko niecała jedna czwarta posiadanych przez francuską armię Caracali – wyjaśnia portal TVP Info.
Jak dalej czytamy wynegocjowany przez rząd PO-PSL kontrakt na Caracale był bardzo niekorzystny. Polska zapłaciłaby bowiem znacznie więcej niż na przykład Brazylia. Cena dla Polski za 50 śmigłowców Caracal wynosiła około 3 mld euro (13 mld zł). Brazylia natomiast za tę samą liczbę maszyn miała zapłacić w 2017 roku już tylko 1,847 mld euro (około 8 mld zł).
Ponadto – co wynika z ustaleń „Naszego Dziennika” z 2017 roku – rząd Zjednoczonej Prawicy odstąpił od kontraktu na dostawy śmigłowców H225M Caracal, ponieważ francuska firma nie chciała się zgodzić na umowę offsetową.
- Wartość offsetu dla Brazylii była wyższa niż w Polsce (przekraczała 100 proc. wartości kontraktu przy zastosowaniu tzw. mnożników offsetowych). Cytowany przez gazetę ówczesny wiceminister obrony Bartosz Kownacki wskazał, że offset proponowany Polsce przez AH miał wartość 3 mld zł wobec kontraktu o wartości 13 mld zł – podaje dalej portal TVP Info.
Z kolei sprawa zakupu przez Kuwejt tych samolotów wiąże się z ogromną aferą korupcyjną nagłośnioną przez francuskie media. Przy zakupie 30 Caracali – pisał francuski magazyn „Marianne” - libański pośrednik Farid Abdelnour zażądał od francuskiego producenta prowizji 60 mln euro.
Władze Kuwejtu co prawda podpisały umowę, ale w lutym 2020 „odmówiły odbioru wadliwych maszyn”, a pierwsze prawdopodobnie sprawne helikoptery zostały tam dostarczone w kwietniu 2021 roku.
Warto przy tym podkreślić, że dzięki rezygnacji z wadliwych, przestarzałych i wygórowanych cenowo Caracali, Wojsko Polskie było w stanie zakupić „nowoczesne i sprawdzone w warunkach bojowych amerykańskich śmigłowców Boeing AH-64 Apache oraz Sikorsky UH-60 Black Hawk”.
Zobacz jak PiS rozbroił Polskę👇
— PlatformaObywatelska (@Platforma_org) August 5, 2023
Podaj dalej! 🔁 pic.twitter.com/vC0srpeUGV
