Szef MSWiA Marcin Kierwiński nie ukrywa, że ostatecznym celem jest odebranie Instytutowi finansowania. To właśnie on zwrócił się do wojewody o „przyjrzenie się” Instytutowi Dziedzictwa Myśli Narodowej. Po wydaniu decyzji wyraził oczekiwanie, że będzie ona podstawą do rozwiązania umowy zaznaczając, iż decyzja ta należy do ministra kultury Bartłomieja Sienkiewicza.
- „Prawie 100 mln zł, które miało być na to przeznaczone, moim osobistym zdaniem na kwestie polityczne, zostanie zachowane w budżecie ministerstwa kultury i będzie służyć temu, co naprawdę potrzebne”
- powiedział szef MSWiA.
