Przewodniczący Solidarności przypomniał, że protesty i aktywność związków zawodowych jest niezależna od tego, jaka partia czy koalicja sprawują władzę w danym okresie. Wskazał jednak, że podstawową formą kontaktów z rządzącymi jest jednak prowadzenie dialogu.
- Ale jeżeli będą szli w kierunku braku dialogu społecznego, to my też potrafimy wyjść na ulicę – powiedział Piotr Duda w rozmowie z portalem tysol.pl podczas XXXI Krajowego Zjazdu Delegatów NSZZ „Solidarność”
Przewodniczący związkowców podkreślił, że „sojusznikiem numer jeden dla Solidarności jest prezydent Andrzej Duda”. Jak dodał, związki zawodowe i Prezydent RP w ciągu ostatnich 8 lat zrealizowali wiele wspólnych projektów, a Prezydent Duda stwierdził, że są one dla niego „tak samo ważne, jak i dla Solidarności”.
- Tego będziemy bronić. Niezależnie od tego, jaki powstanie rząd – czy Zjednoczona Prawica plus koalicjant, czy partie opozycyjne stworzą rząd – to przede wszystkim wymagam dialogu. I tego, aby wszystkie postulaty, szczególnie dotyczące emerytur stażowych – które też były przez partie opozycyjne stawiane na piedestale – zostały zrealizowane – powiedział przewodniczący związkowców.
