- „Wizy będzie trudniej dostać, a ich otrzymanie będzie dłużej trwało. Co za tym idzie, liczba nowych wiz zostanie znacząco ograniczona”
- wyjaśnił Borrell.
Przywódcy państw Europy Wschodniej i Skandynawii opowiadali się za wprowadzeniem zakazu wydawania wiz unijnych obywatelom Rosji. Podkreślali, że niesprawiedliwością jest, aby Rosjanie mogli wypoczywać w europejskich kurortach, kiedy Ukraińcy muszą uciekać do schronów w czasie rosyjskich ataków. Propozycji twardo sprzeciwiły się jednak Niemcy i Francja, których władze utrzymują, iż zakaz wizowy mógłby „wzmacniać autokratyczną władzę prezydenta Władimira Putina nad jego ludnością, zamiast ją osłabiać”. Dzisiejsza decyzja jest więc pewnym kompromisem i ma doprowadzić do znacznego spadku liczby wiz turystycznych wydawanych obywatelom Rosji. Wizy będą droższe, a proces ich wydania będzie znacznie trudniejszy.
Josep Borrell przekonywał, że Unia Europejska powinna wziąć przykład z Finlandii, która ograniczy liczbę wiz wydawanych rosyjskim turystom do jednej dziesiątej obecnej liczby.
