W czasie dzisiejszego ataku na infrastrukturę energetyczną Ukrainy w polskiej miejscowości Przewodów doszło do eksplozji, w wyniku której zginęły dwie osoby. Polskie i amerykańskie media informowały, że wybuchły dwie „zabłąkane rakiety” wystrzelone przez Rosję. Po pilnym posiedzeniu w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego głos zabrał rzecznik rządu, który potwierdził, że dwie osoby poniosły śmierć w wyniku eksplozji. Wskazał, że obecnie zdarzenie na miejscu wyjaśniają właściwe służby.
- „Polska podwyższa gotowość bojową wojska i innych służb”
- przekazał Piotr Müller.
Dodał, że trwają weryfikacje związane z możliwą koniecznością uruchomienia art. 4 NATO. Brzmi on, że „Strony będą się wspólnie konsultowały, ilekroć, zdaniem którejkolwiek z nich, zagrożone będą integralność terytorialna, niezależność polityczna lub bezpieczeństwo którejkolwiek ze Stron”.
Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Jacek Siewiera zapewnił, że Polska jest w kontakcie z sojusznikami.
