Kolegium Komisji Europejskiej zaakceptowało we wtorek propozycję polskiego rządu dot. nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym, która ma być warunkiem realizacji polskiego Krajowego Planu Odbudowy. Projekt przewiduje, że sprawami dyscyplinarnymi sędziów nie będzie zajmowała się już Izba Odpowiedzialności Zawodowej SN, a Naczelny Sąd Administracyjny. Ponadto polski rząd zgodził się na test niezależności sędziego. Projekt już w nocy z wtorku na środę trafił do Sejmu. Wczoraj marszałek Elżbieta Witek zaprosiła na spotkanie szefów klubów i kół parlamentarnych, aby omówić harmonogram prac nad nowelizacją. W spotkaniu uczestniczył również premier Mateusz Morawiecki, który apelował o jak najszybsze przyjęcie projektu. Wstępnie ustalono, że już dziś odbędzie się pierwsze czytanie. Tak się jednak nie stanie.

- „W związku z apelem Andrzeja Dudy, pani marszałek Witek, na wniosek szefa klubu PiS Ryszarda Terleckiego, zdjęła punkt dotyczący wymiaru sprawiedliwości”

- oświadczył rzecznik PiS.

- „Ten temat wymaga pogłębionej analizy, powinien być bardziej przedyskutowany. Taki głos płynął także z innych obozów politycznych. Zapewne będzie on procedowany w późniejszym czasie”

- dodał.

W czasie dzisiejszego wystąpienia prezydent oświadczył, że nie zgodzi się na przyjęcie żadnych rozwiązań, które miałyby pozwolić na podważanie nominacji sędziowskich. Andrzej Duda zaapelował do parlamentu o spokojne i konstruktywne prace nad kolejną nowelizacją ustawy o Sądzie Najwyższym.

Swój sprzeciw wobec nowelizacji w proponowanym kształcie ogłosiła już również Solidarna Polska.