- „Mieliśmy ok. 10 podejrzeń małpiej ospy, próbki są badane. 10 czerwca to dzień, gdy mamy pierwszy przypadek”

- oświadczył minister Adam Niedzielski na konferencji prasowej na Uniwersytecie Medycznym w Łodzi.

Rzecznik MZ Wojciech Andrusiewicz przekazał, że pacjent przebywa na izolacji w szpitalu.

Małpia ospa jest rzadką, odzwierzęcą chorobą wirusową, występującą zwykle w Afryce. Do zakażenia dochodzi najczęściej przez bliski kontakt z płynami ustrojowymi zainfekowanej osoby. Wśród objawów wymienia się gorączkę, bóle głowy i wysypkę skórną. Eksperci wskazują, że większość chorych bez leczenia wraca do zdrowia w ciągu kilku tygodni.