Według Centralnego Dowództwa USA, uderzenia skoncentrowały się na obozach szkoleniowych, gdzie bojownicy ISIS przygotowywali się do przeprowadzania ataków.
Naloty – czytamy - są częścią długoterminowych działań USA przeciwko resztkom Państwa Islamskiego, które pomimo strat w latach wcześniejszych nadal stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa regionalnego i globalnego.
Wojsko amerykańskie podkreśla, że nie pozwoli, aby sytuacja w Syrii stała się dogodnym środowiskiem dla odradzającego się ISIS. Pentagon nie ujawnił dokładnej liczby ofiar, lecz zapewnił, że uderzenia były precyzyjne i wymierzone w cele strategiczne.
