Islandzkie władze ogłosił taką decyzję już na początku czerwca. Dopiero teraz jednak weszła ona w życie.
Islandia zwróciła się również do Rosji o ograniczenie przedstawicielstwa dyplomatycznego w Reykjaviku.
Ambasada islandzka w Rosji funkcjonowała od uzyskania przez ten kraj niepodległości w 1944 roku. Z wyjątkiem krótkiego okresu w latach 50 (kiedy wstrzymano handel między Islandią, a ZSRR), placówka funkcjonowała nieprzerwanie.
Także i dzisiaj władze islandzkie podkreśliły, że zamknięcie ambasady nie oznacza zerwania stosunków dyplomatycznych z Rosją.
"Obecna sytuacja po prostu nie pozwala małej islandzkiej służbie zagranicznej na prowadzenie ambasady w Rosji" - powiedziała tamtejsza minister spraw zagranicznych.
"Wszystkie antyrosyjskie działania Reykjaviku nieuchronnie doprowadzą do odpowiedzi" - odgrażają się z kolei władze rosyjskie, dodając, że taki krok "niszczy" wzajemne stosunki.
Operations of the Embassy of Iceland in Moscow have been suspended as of today. The decision does not constitute a severance of diplomatic relations with Russia. https://t.co/Y440PEa7OI
— Iceland at UN 🇮🇸 (@IcelandUN) August 1, 2023
