Izabela Leszczyna spotkała się z mieszkańcami Wieliczki, którym obiecała, że Platforma Obywatelska… w tydzień po wyborach doprowadzi do odblokowania środków z unijnego Funduszu Odbudowy. Przekonywała, że Komisja Europejska wcale nie chce ingerować w polskie sądownictwo, a jedynie domaga się niezależności sędziów. Twierdziła przy tym, że pieniądze dla Polski „leżą na stole” i wystarczy je wziąć.

- „Pierwszy konkret jest taki – jak PiS nie da sobie rady, jak się będą w tym chocholim tańcu prowadzać Kaczyński z Morawieckim, Ziobrą i Dudą, to my po wyborach jesteśmy w stanie w ciągu tygodnia te środki dla Polski odzyskać. Nie potrzebujemy więcej niż tydzień”

- obiecywała.

Wystąpienie wiceprzewodniczącej PO skomentował w rozmowie z portalem wPolityce.pl europoseł PiS Bogdan Rzońca, który zauważył, że Leszczyna dwukrotnie skłamała. Pierwszy raz, kiedy przekonywała, że Komisja Europejska nie ingeruje w polskie sądownictwo.

- „To nieprawda, KE się wtrąca. Być może teraz rzeczywiście chce się z nami dogadać, ale wcześniej cały czas wprowadzała taką narrację, że Polska powinna ulegać Komisji”

- przypomniał.

Po drugie natomiast parlamentarzystka Platformy, w ocenie rozmówcy wPolityce.pl, skłamała, kiedy stwierdziła, że pieniądze „leżą na stole”.

- „A co robili koledzy pani Leszczyny z PO w Parlamencie Europejskim? Wielokrotnie przyjmowali rezolucje i namawiali innych posłów z różnych krajów, żeby głosować za rezolucjami przeciwko Polsce”

- podkreślił.

- „PO nie zamydli oczu wyborcom. Platforma jest winna temu, że pieniędzy z KPO dotąd nie ma w Polsce”

- dodał.

Wskazał, że gdyby nie zabiegi polityków Platformy Obywatelskiej, być może dziś Bruksela nie blokowałaby należnych Polsce środków.

Europoseł Rzońca zaznaczył, że Platformie Obywatelskiej zależy na blokowaniu środków, ponieważ jedynym punktem programu tej partii przed wyborami jest przekonywanie wyborców, że Prawo i Sprawiedliwość nie jest w stanie osiągnąć porozumienia z Komisją Europejską.