Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak wnioskował dziś o przerwę w obradach, zwołanie Konwentu Seniorów i wprowadzenie do porządku obrad punktu dot. powołania Elżbiety Witek na stanowisko wicemarszałka Sejmu.

- „Jeżeli, panie marszałku, mój wniosek nie zostanie spełniony uznam, że koalicja 13 grudnia daje kolejny dowód arbitralnego wykluczania przedstawicieli największego klubu parlamentarnego w tym Sejmie. Jeśli ten warunek nie zostanie spełniony informuję, że klub PiS nie będzie uczestniczył w głosowaniu ws. tej, która teraz będzie debatowana, czyli odwołania z urzędu wicemarszałka Sejmu”

- mówił.

Posłowie PiS nie wzięli udziału w głosowaniu wniosku o wykluczenie Krzysztofa Bosaka z prezydium Sejmu, ponieważ zgłoszony przez Błaszczaka wniosek został odrzucony. Postawę większość parlamentarnej w rozmowie z portalem Niezależna.pl skomentowała Elżbieta Witek.

- „To decyzja naszego klubu, której nie zmieniamy. Dzisiaj była ponowiona. Odpowiedź pokazuje hipokryzję obecnej ekipy. Pan Krzysztof Bosak w prezydium Sejmu nie reprezentuje całej opozycji. Jesteśmy największym klubem. Prawie osiem milionów wyborców nie ma swojego przedstawiciela w Prezydium Sejmu”

- podkreśliła była marszałek Sejmu.

Zaznaczyła, że PiS nie może się zgodzić na to, by sejmowa większość narzuciła, kogo partia ma zaproponować na funkcję wicemarszałka.