W podobnym tonie na antenie radiowej Trójki wypowiedział się rzecznik partii rządzącej Rafał Bochenek.

Dzisiaj jeżeli rzeczywiście mamy poważnie rozmawiać o przyszłości Polski, jeżeli chcemy rozmawiać o tym, jak powinna wyglądać Polska po wyborach, to my nie chcemy rozmawiać z Donaldem Tuskiem, który jest de facto takim, można powiedzieć, pomocnikiem, reprezentantem Niemców tutaj w Polsce, przedstawicielem ich w naszym kraju, tylko chcemy rozmawiać z jego mocodawcami, bo to decyzje będą tam zapadały, kiedy nie daj Bóg wygrałaby PO – stwierdził Bochenek w „Salonie politycznym Trójki”.