Rosyjskie media wskazują, że w wyniku eksplozji zginęło od 6 do 10 osób.

Portal Fontanka.ru poinformował, że lokal, w którym doszło do eksplozji, należał do założyciela Grupy Wagnera, Jewgienija Prigożyna.

W weekendy w restauracji miały miejsce spotkania klubu dyskusyjnego pod nazwą "Wieczór z cyberfrontem".

Gościem niedzielnego spotkania był prokremlowski bloger wojenny Władlen Tatarski.

Jak stwierdził minister ds. polityki młodzieżowej samozwańczej DRL Kirił Makarow, "przyczyną wybuchu była bomba przyniesiona przez jednego z uczestników spotkania".

Część mediów poinformowała, że bomba była schowana w figurce, którą Tatarskiemu wręczyła młoda kobieta.

Śmierć Tatarskiego została już ponadto potwierdzona przez rosyjskie ministerstwo spraw wewnętrznych.