W cytowanym fragmencie tekstu napisano między innymi:

Nowe władze TVP, jeszcze w dniu uruchomienia programu <<19.30>> liczyły, że odzyskają kontrolę nad budynkiem przy Placu między świętami a sylwestrem. Tak się nie stało. Kiedy więc wejdą na Plac Powstańców? Grzegorz Sajór, nowy szef TAI, tego nie wie. <<Na pewno nieprędko>> – pisze mi tylko”.

Dalej pojawia się pytanie, dlaczego „nowi szefowie TVP” nie wchodzą tam z pracownikami, skoro zgodnie z pismem Adamczyka, Tulickiego i Pereiry nikt nie „okupuje” budynku i nie blokuje wejścia. W tekście poinformowano, że Moskalewicz i Sajór nie odpowiadają na to pytanie. Samuel Pereira skomentował:

Balon kłamstwa fałszywych władz TVP zaczyna powoli pękać. Oni od początku planowali wygaszanie Placu, dlatego już w dniu przewrotu, 20.12 kazali wyłączyć ludziom przepustki, dostęp do komputerów, skrzynek mailowych i kazali wybranym przyjeżdżać na Woronicza”.