Jaki oznajmił na antenie telewizji Polsat News, że podpisuje się pod słowami prof. Krasnodębskiego z zastrzeżeniem jednak, że „trzeba je zrozumieć w szerszym kontekście”.

Pan profesor miał na myśli bardzo prostą rzecz. Mianowicie chodziło mu o zagrożenie duchowe. Każde państwo, żeby było suwerenne, ma swoją kulturowo-duchową suwerenność” – wyjaśnił euro poseł Solidarnej Polski.

Patryk Jaki podkreślił, że Krasnodębskiemu chodziło o „zagrożenie o charakterze duchowym”. „Każdy naród, żeby był suwerenny, podmiotowy, ma część kulturową, która go wyróżnia. I tak się oto składa, że ten model cywilizacyjny czy kulturowy, który Rosja próbuje narzucić innym, jest prosty jak cep i w formie i w treści i on nie zagraża w żaden sposób Polakom, że Polacy mogliby przyjąć jako swój, bo on paradoksalnie nas jednoczy” – mówił polityk Solidarnej Polski.

„Uważam że profesor Krasnodębski ma rację, że to nie jest żadne zagrożenie z punktu widzenia ducha polskiego, natomiast z punktu widzenia ducha polskiego jest zagrożenie idące z Zachodu. Z punktu widzenia ducha, nie militarne” – spuentował Jaki.