W opublikowanym dziś spocie lider Zjednoczonej Prawicy Jarosław Kaczyński ujawnił treść pierwszego z czterech pytań, które padną w referendum. To najprawdopodobniej zostanie połączone z wyborami parlamentarnymi. Pierwsze pytanie będzie brzmiało: „Czy popierasz wyprzedaż państwowych przedsiębiorstw?”.

- „Niemcy chcą osadzić Tuska w Polsce, aby wyprzedawać wspólny majątek. Jego zaplecze mówi o tym wprost. (...) Nie możemy się na to zgodzić. Państwo zdecydujecie, czy majątek pokoleń pozostanie w polskich rękach”

- powiedział prezes PiS.  

Do sprawy odniósł się na antenie „Trójki” Polskiego Radia europoseł Suwerennej Polski Patryk Jaki, który zapewnił, że Zjednoczona Prawica chce „silnej Polski, która liczy się na świecie”. Podkreślił, że tym dążeniom sprzeciwiają się Niemcy, którym zależy na tym, by Polska wyprzedawała swój majątek, a przez to stawała się słabsza. W tym kontekście stwierdził, że przewodniczący Platformy Obywatelskiej Donald Tusk jest „niemieckim słupem do osadzenia w Polsce”.

- „Za czasów rządów PO przez 8 lat wyprzedano ponad 1000 spółek państwowych. Na czym państwo zarobiło 58 mld. Po 8 latach rządów Zjednoczonej Prawicy sam Orlen zarobił więcej - 70 mld. Czystego zysku 70 mld złotych. Za czasów PO tylko 2 miliardy zarobił Orlen”

- przypomniał polityk.

Dlatego podkreślił, że pierwsze pytanie w referendum to tak naprawdę pytanie o to, czy Polska ma być silna czy słaba.

- „Dlatego, że nie ma państwa, które nie posiada własnych narzędzi. Wojna na Ukrainie pokazała, jak bardzo jest to istotne. Jeżeli dzisiaj politycy PO, że jeżeli oni będą rządzić, to trzeba będzie prywatyzować spółki energetyczne, porty, strategiczne przedsiębiorstwa państwowe, to będzie oznaczało, że polskie państwo stanie się bezbronne”

- wyjaśnił.